Kosmetyki, które ułatwią Wam pakowanie!

Tytuł Was tu przyciągnął? Nie dziwię się 😄 podczas wakacji minimalizowanie ilości rzeczy to często ważna sprawa. Dziś post dla tych, którzy wyjeżdżając nie chcą zabierać ze sobą kosmetyczki wypakowanej po brzegi - ale nie tylko - jest to też post dla tych, którym zdarzają się dni zmęczenia i kiedy totalni nie chce Wam się dbać o urodę, gdy minimum środków to to, czego chcecie najbardziej... Dzisiejszy post jest też dla tych, którzy są leniuszkami i myślą, że dbanie o siebie wymaga zbyt wielu wysiłków i kosmetyków  - zobaczcie sami, że można sobie ułatwić pielęgnację, wakacje i życie! 👇



Zacznijmy od demakijażu:

Idealna opcja dla podróżujących z małym bagażem, ale też świetny produkt dla każdego z nas w domu - ściereczki GLOV.
O produkcie tym wspominałam w lipcowych ulubieńcach, ale dziś chcę powiedzieć Wam o nim nieco więcej.

GLOV to polska marka, która opatentowała własne włókna mikrofibry, które idealnie nadają się do pielęgnacji twarzy. GLOV usuwa makijaż, pozwala oczyścić twarz a ich dostępność w różnych rozmiarach sprawia, że spokojnie znajdzie się dla nich miejsce zarówno w łazience, jak i wakacyjnej kosmetyczce. Po umyciu twarzy, ściereczkę można szybko wyczyścić w dłoniach z pomocą mydła, po wysuszeniu jest gotowa do ponownego użycia! Dla mnie to genialna opcja 💖

GLOV kupiłam w opcji Silver Set, który składa się ze ściereczki z 4 rogami i dwóch maluchów na palec - idealnych do demakijażu oczu. Niestety jeden maluch gdzieś mi się zapodział... ale na szczęście jest jeszcze drugi, a i sam duży GLOV daje sobie radę z demakijażem oczu dzięki swoim narożnikom.



Tonizacja i odświeżenie w jednym:

Produkty, które przydadzą się podróżującym i leniuchom to tonizujące i odświeżające spraye do twarzy. Oto dwa, które mogę Wam polecić:

🌹 Hydrolat różany - Ministerstwo Dobrego Mydła (50 ml)
🐰 Pocket Bunny moist mist - Tony Moly (60 ml)

Tw dwa produkty nie tylko uwodzą zapachami, ale też świetnie spełniają swoje zadanie! Różany hydrolat ma dodatkowo działanie antyseptyczne, więc jeśli podczas wyjazdu zrobi Wam się jakaś niedoskonałość, hydrolat pomoże ją wygoić.
Oba produkty zarówno tonizują twarz po jej umyciu, jak sprawdzą się podczas dnia, jako ochładzająca - odświeżająca mgiełka.
Dodatkowy plus - pojemność tych kosmetyków jest idealna do zabrania również na pokład samolotu! Czego chcieć więcej?!




Nawilżanie:

Na wyjazdy do ciepłych krajów warto zabrać produkt, który nie tylko pozwoli nawilżyć skórę, ale także - w razie poparzenia słonecznego - pomoże uporać się z podrażnieniem i pieczeniem! Do tego najlepiej sprawdzi się 🌿 aloesowy żel Holika Holika.
O tym produkcie pisałam osobny post, w którym znajdziecie wszechstronne zastosowanie tego kosmetyku i jak sami zobaczycie, ilość zalet jest tak duża, że żel ten okazuje się wyjazdowym must have!
Jeśli jedziecie na wakacje jedynie z małym bagażem podręcznym, zabranie wielkiego opakowani (250 ml) będzie niemożliwe, ale wiem, że Holika Holika ma ten żel również w mniejszym opakowaniu - a w razie czego, warto po prostu przelać sobie nieco produktu do opakowania podróżnego.



Mam nadzieję, że te podpowiedzi przydadzą się Wam - być może nie tylko przy wyjazdach, ale też w codziennej pielęgnacji...
Macie jakieś swoje must have wakacyjnej kosmetyczki?
Uściski!
M.



Komentarze

  1. Ten żel aloesowy kusi mnie za każdym razem, kiedy go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupił mnie już przy pierwszym użyciu ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty